Jeśli często łapiesz się na myśleniu o sobie źle,

jeśli przychodzą Ci stale do głowy myśli typu:

– jestem brzydka/brzydki,

– ludzie mnie nie lubią,

– jestem niesystematyczna/niesystematyczny,

– nie potrafię walczyć o swoje,

– jestem złą matką/złym ojcem,

– nie potrafię gotować swoim dzieciom odżywczych obiadów,

– ludzie mnie unikają i nie chcą się ze mną spotykać,

– nie radzę sobie z chamskimi zachowaniami innych osób,

– nie potrafię głośno powiedzieć swojego zdania wśród ludzi,

– jestem zła/zły,

– rozczarowuję ludzi,

– jestem niewidoczna/niewidoczny dla ludzi, nie zauważają mnie,

– jestem niewartościowa/niewartościowy,

– nawet Bóg mnie nie chce,

– jestem osobą niepewną siebie,

– nie potrafię zadbać o swój wygląd,

– jestem leniwa/leniwy,

– jestem głupia/głupi,

– nie uśmiecham się do ludzi,

– jestem za gruba/za gruby,

– coś jest ze mną nie tak,

– nie nadaję się do niczego

itp. itd.

to wiedz, że są one kłamstwem i warto je odwrócić. A jest to bardzo proste do zrobienia i wpłynie pozytywnie na Twoje funkcjonowanie i życie.

Jeśli chcesz pozbyć się powyższych fraz raz na zawsze, weź kartkę, długopis i w cichym, spokojnym miejscu, w samotności, wypisz wszystkie tego typu negatywne teksty o sobie, które przychodzą Ci do głowy i stale się powtarzają. Mogą dotyczyć Twojego charakteru, braku zdolności, kłopotów w relacjach z ludźmi.

Napisz je wszystkie w kolumnie – jedna pod drugą – po lewej stronie kartki.

Następnie po prawej stronie dopisz ich dokładne przeciwieństwa, tak, jak to jest przykładowo poniżej. Możesz skorzystać z powyższych przykładów ale zastanów się czy nie masz jeszcze jakichś innych złych myśli o sobie – przypomnij sobie jak najwięcej złych sformułowań na swój temat, które co iraz pojawiają się w Twojej głowie. Zapewniam Cię, że są one nieprawdziwe!

Przykłady:

– jestem brzydka/brzydki – jestem ładna/przystojny

– ludzie mnie nie lubią – ludzie mnie lubią

– nie potrafię walczyć o swoje – walczę o swoje

– jestem złą matką/złym ojcem – jestem dobrą matką/dobrym ojcem

– ludzie mnie unikają – ludzie mnie lubią

– ludzie nie chcą się ze mną spotykać – ludzie chcą się ze mną spotykać

– nie radzę sobie z chamskimi zachowaniami innych osób – radzę sobie z chamstwem

– nie potrafię głośno powiedzieć swojego zdania wśród ludzi – głośno i jasno wyrażam swoje zdanie

– jestem zła/zły – jestem dobra/dobry

– rozczarowuję ludzi – pozytywnie zaskakuję ludzi

– jestem niewidoczna dla ludzi, nie zauważają mnie – ludzie mnie zauważają

– jestem niewartościowa/niewartościowy – jestem wartościowa

– nawet Bóg mnie nie chce – bóg mnie kocha i chce, żebym była/był

– jestem osobą niepewną siebie – jestem pewna siebie

– nie potrafię zadbać o swój wygląd – potrafię zadbać o swój wygląd

– jestem leniwa/leniwy – jestem pracowita/pracowity

– jestem głupia/głupi – jestem mądra/mądry

– nie uśmiecham się do ludzi – uśmiecham się do ludzi

– jestem za gruba/za gruby – jestem szczupła

– coś jest ze mną nie tak – wszystko jest ze mną w porządku

– nie nadaję się do niczego – większość rzeczy robię dobrze

WAŻNE! Nie używaj w pozytywnych zdaniach zaprzeczenia ani słowa nie, np. zamiast: „nie jestem brzydka” napisz: „jestem ładna”.

Gdy już opracujesz swoją listę, przepisz pozytywne sformułowania starannie lub wydrukuj. Możesz dołączyć do nich jakieś swoje zdjęcie, na którym ładnie wyglądasz i które lubisz – np. z dzieciństwa.

Połóż tą karteczkę w miejscu, w którym będziesz ją zauważać i staraj się przynajmniej raz dziennie przeczytać uważnie całą listę.

Jeśli masz któregoś dnia zły nastrój, zmuś się do jej przeczytania – pomimo oporu i zniechęcenia. Twój mózg przyjmie te zdania za pewnik i po jakimś czasie to one staną się dominujące. Przekonasz się, że złe myśli zostaną zastąpione dobrymi.

To trochę tak, jak z nauką słówek języka obcego – powtarzane regularnie przez dłuższy czas, staną się dla Twojego umysłu znajome, to one zaczną pojawiać się w Twojej głowie.

Oczywiście sama podmiana myśli złych na dobre nie wystarczy – potrzebna jest wola zmiany, chęć i pozytywne nastawienie. Chodzi o to, żeby przestać udowadniać sobie, że co by się nie stało, to ja i tak będę beznadziejna/beznadziejny.

Przede wszystkim więc zadaj sobie pytanie: czy chcesz?

Czy chcesz się zmienić?

Czy chcesz nabrać pewności siebie?

Czy chcesz żyć pełnią życia?

Bo przecież możesz chcieć żyć w cieniu i wszystkie swoje niepowodzenia zrzucać na swój słaby charakter lub koleje losu albo innych ludzi, którzy Cię skrzywdzili.

Tylko od Twojej woli zależy czy spróbujesz.

Jeśli nie masz w sobie chęci, to jest Twój wybór. Można i tak spędzać życie – na ciągłym narzekaniu i budowaniu swojego wizerunku w głowie jako osoby bezradnej, skrzywdzonej tak bardzo, że nic się nie da na to poradzić i nawet sam Bóg nie pomoże.

Faktycznie – jeśli nie będziesz chcieć – to i On, wbrew Twojej woli, nie pomoże. Są ludzie, którzy w swoim smutku i bezradności życiowej pławią się jak w błocie – to rodzaj pychy, gdy człowiek ciągle udowadnia sobie i innym, że jest z nim tak źle, że nikt mu nie jest w stanie pomóc.

Metoda podmiany myśli nie jest żadnym sposobem manipulacji – jest to najzupełniej logiczne, że Twój mózg słucha tego, co sobie myślisz i działa zgodnie z Twoimi myślami.

Cały problem w tym, że te wszystkie złe myśli o sobie, nie są wymyślone przez Ciebie – to nie Ty jesteś ich autorem. Są to słowa, które zapewne słyszałaś/słyszałeś w dzieciństwie.

Powtarzane setki, tysiące razy przez matkę lub ojca: „jesteś taka niezdarna”, „nieuk z ciebie”, nigdy ci się uda”, „nie nadajesz się” albo mówione w Twojej obecności o Tobie do innych takie zdania jak: „on to jest słaby w nauce”, „ona się wiecznie o coś potyka”, „jemu to się na pewno nie uda”.

To te zdania z dzieciństwa – nieświadomie zazwyczaj wypowiadane przez rodziców i krzywdzące dzieci – utrwaliły się w Twoim mózgu niczym mantra. Jako dziecko nabrałaś/nabrałeś pewności, ze skoro dorośli tak mówią, to tak jest. I nawet nie podejmowałeś prób, żeby się przekonać, że jest inaczej.

Nie bądź oskarżycielem samego siebie! Stań się swoim obrońcą i dopinguj się do pełnego, dobrego życia.